Witaj Przyjacielu,


jesteś moim ulubionym GOŚCIEM!

Rozsiądź się wygodnie i podróżujmy razem po bezkresnym oceanie ludzkich możliwości.

Czy można żyć lepiej, pełniej, zdrowiej i ciekawiej?

Ja wierzę, że tak!
I postanowiłam, że coś z tym zrobię!

To jest strona o edukacji. O edukacji domowej w szczególności. Piszę ją jako mama dwojga dzieci nauczanych tą metodą .

Jeśli jesteś rodzicem, który troszczy się o swoje dziecko , i dla kórego system szkolny nie ma oferty edukacyjnej, lub jeśli jesteś nauczycielem i czujesz, że w sobie pasję do nauczania a system szkolny Cię ogranicza, to zapraszam Cię do lektury mojego bloga.

Zamieszczam tutaj moje osobiste przemyślenia, różne informacje, rozwiązania wynikające z doświadczenia oraz niekiedy porady czysto praktyczne, nie stanowiące porad prawnych, finansowych, psychologicznych.

Jeśli chcesz skorzystać z jakiegoś artykułu , to zwyczajnie poproś o zgodę.


czwartek, 7 listopada 2013

Zasady dobrego zarządzania pieniędzmi


Obserwując dorosłych i sposób, w jaki zajmują się swoimi sprawami finansowymi mam takie poczucie, że bardzo unikają tego tematu. Albo mówią, że chcą być młodzi i bogaci i nie pracować do końca życia, tylko czerpać zyski z ... kogoś lub czegoś tam, albo
nie zajmują się pieniędzmi w ogóle, odpowiadając wymijająco, że pieniądze są złe lub wcale nie są najważniejsze. A kto mówi, że są??? To jeszcze jeden temat do rozwiązania. I jeśli zrobi się to dobrze, to sprawa załatwiona, jeśli nie- to dopiero będziemy się nimi martwić całe życie.

Czy nasze dzieci będą wiernymi odbiorcami reklam produktów kredytowych, czy będą nieustannie konsumować wszystko, co będzie im wciskał rynek, pompując kolejne zachcianki???
Dobrze jest , gdy naszym dzieciom wpajamy zdrowe zasady zarządzania pieniędzmi. Warto zwrócić uwagę na to, jakie mają podstawy. To od nich (tych podstaw) zależy, czy poradzą sobie w życiu dorosłym i jak sobie poradzą.

Moje zasady są takie:

1.WDZIĘCZNOŚĆ

Wdzięczność- chcę nauczyć swoje dzieci być wdzięcznymi za wszystko, co mają, co posiadają, od drobnych spraw materialnych (np. ołówka, książki do szkoły, poprzez samodzielny pokój do rodziny i przyjaciół.

Nasze dzieci żyją w świecie wygodnym, w świecie bez wojny, głodu, w świecie ogólnego dobrobytu.
Mają zaspokajane wszystkie potrzeby materialne i emocjonalne. Rodzice bardzo się starają, ciężko pracując i przeznaczają niekiedy ogromne sumy pieniędzy na wychowanie, edukację i zaspokajanie zachcianek swoich dzieci.
O ile "wychowanie bezstresowe" ma pewne dobre strony, o tyle niestety wychowujemy egoistów i cyników. Należy to nazywać po imieniu. Dzieci, którym wszystko wolno w imię źle pojmowanej wolności, robią się wymagające, bezkompromisowe, a gdy taki maluch-książę podrasta traktujące kolegów , nauczycieli i rodziców jako osoby dostarczające im taniej i szybkiej rozrywki i kasy. Taki trend niestety lansuje się na zachodzie i szybkimi krokami wchodzi do nas.

Moim zdaniem należy zwracać uwagę dzieciom na co , co otrzymują. Bycie wdzięcznym daje wiele korzyści, nie tylko rodzicom, ale też dzieciom. Bycie wdzięcznym nie oznacza, że poprzestajemy na tym, co mamy i że nie chcemy osiągać więcej. Ale chodzi o to, by nie narzekać, ale doceniać na to, co jest. Wtedy mamy też szansę otrzymywać więcej. Jednak nie chęć zysku ma być jedyną pobudką do tego, by chcieć być wdzięcznym.

Jak to u dzieci osiągać? Pokazywać im różne rzeczy, które ma: zabawki, rodziców, rodzeństwo, dziadków. Po prostu zwracać na to uwagę. Rozmawiać, że nie wszystkie dzieci mają rodziców, niekiedy mają tylko mamę czy tatę. A jeśli ma rzeczywiście tylko jednego rodzica, niech będzie wdzięczne i za to. Za to, że ktoś go kocha. To ważne.

Następne tematy rozwinę w następnych artykułach:-))

wtorek, 10 września 2013

Rodzic i dziecko (!) w świecie manipulacji


Zafascynowana NLP , czyli neurolingwistycznym programowaniem umysłu, przeszłam mnóstwo szkoleń. Ukończyłam pożądane kursy Praktyk, Master i w końcu trener. Poznałam bardzo efektowne narzędzia manipulacji... W międzyczasie... Coś się zmieniło...

Postanowiłam okryć tajniki NLP przed szerszym gronem niż  tylko "wtajemniczonym"  i zaczynam cykl artykułów, który ma na celu pokazanie, w jaki sposób stajesz się TY  i Twoje dziecko ofiarą, nawet gdy sam tego nie wiesz!



Natknęłam się dzisiaj przypadkiem na artykuł, którego tytuł mnie zaintrygował.

Miał zaintrygować, prawda? Takie jest przesłanie: tytuł ma być tak napisany, żeby osoba, która tylko zerknie na niego w mgnieniu oka podjęła decyzję o tym, żeby go przeczytać. Wystarczy spojrzeć na tytuły, które zamieszcza na swojej stronie portal Onet.
Wszystko po to, by wzbudzić sensację, której (przy zdrowym rozsądku!) praktycznie nie ma:

np.: "....(coś)  czeka paraliż. ... (ktoś tam) ujawnia szczegóły"-o pikiecie przeciwko rządowi
"....Lekarze alarmują"- artykuł o tym, że dzieci (nastolatki) biorą leki bez nadzoru rodziców!
"... wygląda zjawiskowo...", " alarmujące dane..." , itd.

Media stosują wiele manipulacji, jak chociażby tzw. presupozycję, czyli :

CZYTAJĄC, PAMIĘTAJ, ŻE TO TY JESTEŚ TYM ROZMÓWCĄ!!!, KTÓREGO NALEŻY ZMANIPULOWAĆ:
(porady dla trenerów rozwoju osobistego):

ze strony projectsukces:

Presupozycje są to struktury lingwistyczne które ograniczają wybór dokonywany przez Twojego rozmówcę. Są to tzw. ukryte założenia, czyli stwierdzenia które muszą być prawdziwe (tak przyjmuje nieświadomy umysł) aby całe zdanie miało jakiś sens. Pamiętaj jednak aby ich nie nadużywać, bo druga osoba rozpozna to.∗
∗Są dwie szkoły: jedna to piętrzenie presupozycji, czyli napakowanie ich w zdanie tak, aby świadomość nie mogła tego rozgryźć. Druga to naturalne używanie presupozycji, czyli od czasu do czasu tak, aby rozmówca nie rozpoznał tekstu jako perswazyjnego. Osobiście wolę tą drugą wersję, choć znam osoby które z powodzeniem stosują pierwszą i odnoszą sukcesy.

I tak w naszym tekście o internecie tytuł zakłada, że internet pomaga w nauce!

Nic bardziej błędnego!!! Internet dostarcza mnóstwo informacji, które tak naprawdę zaciemniają obraz. Wszystkie portale społecznościowe dostarczają  SZYBKIEJ informacji i właśnie DLATEGO dzieci a szczególnie młodzież nudzą się w szkołach. Szkoła nie jest grą komputerową.W szkole wszystko jest takie normalne. I nudne! Nauczyciele nie skaczą przez ławki, ściany się nie suwają, budynek nie lata, nie można strzelić do nielubianej koleżanki, ani zasztyletować woźnego, bo ... no właśnie. Mamy realne konsekwencje. Świat wirtualny tego nie daje i dlatego jest tak niebezpieczny dla naszych dzieci.

Nie chodzi o to, że jestem przeciwna internetowi, bo sama go używam (właśnie piszę na blogu w internecie) , ale o to, że chyba rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, jak dalece internet i cyberświat w ogóle zmieniają mózgi naszych dzieci. I dlatego pozwalają na niekontrolowany dostęp do netu, wierząc  w kłamstwa, że pornografia nie szkodzi a masturbacja jest "potrzebą fizjologiczną".

Potem dziecko dorasta i staje się nastolatkiem, zamiast rozmawiać o swoich uczuciach, burczy coś pod nosem. Zanika umiejętność czytania ze zrozumieniem a przede wszystkim relacje w rodzinie, między małżonkami.
Jak myślisz, dlaczego tyle jest tzw. "singi"?  To młodzi ludzie, wychowani na komputerach, egocentryczni i nastawieni na wygodę.
Obserwuję to w moim środowisku, ale też jako zjawisko społeczne. Jeśli tak dalej pójdzie, to możemy nie doczekać się nigdy wnuków. A jeśli będą, to z pewnością z rozbitych rodzin. Z rodzin, w których nie mówi się :" kocham cię" i nie ma poświęcenia dla drugiego człowieka. Nikt na nikogo nie czeka, bo każdy ma własny świat: wirtualny: emaile, raporty, analizy... i szukanie nie wiadomo czego na szkoleniach coraz bardziej wyrafinowanych.

Zmierzamy  do czasów, kiedy na szkoleniach za ciężkie pieniądze ludzie będą się uczyć .... gotowania  i pielęgnacji ogródka!!!

Czy to zbyt daleko idące przewidywania zatroskanej matki?
Nie tak daleko! Wystarczy poświęcać dziecku czas, kiedy jest małe, większe, największe!
Kierować się matczyną miłością i zwykłym rozsądkiem.

O tym był mój artykuł. :-))
Załączam analizowany:

http://nastolatek-i-zdrowie.wieszjak.pl/nauka/320296,Jak-internet-pomaga-w-nauce.html

z artykułu:

"Wirtualny świat w szkole
Dziecko, które od wczesnych lat ma dostęp do komputera, nauczy się jego obsługi w prosty, naturalny sposób.
– Dzięki wykorzystywaniu tego typu narzędzi uczniowie mogą łatwiej opanowywać wiedzę z różnych dziedzin – tłumaczy Agnieszka Godlewska-Wawrzyniak, pedagog z Helen Doron Early English. – Nauczyciele powinni stwarzać ku temu możliwości i dbać o to, by młodzi ludzie mieli odpowiednie nastawienie do wirtualnych treści.

W przypadku tego ostatniego najbardziej istotne jest, by dziecko potrafiło podejść krytycznie do wiadomości znalezionych w internecie i odróżnić je od rzeczywistości."
 
mój komentarz: my, dorośli nie jesteśmy w stanie być mniej podatnym na manipulację, co dopiero dziecko!!! To wszystko odbywa się podprogowo!A nasza podświadomość jest jak dziecko!

poniedziałek, 9 września 2013

Gazeta Wrocławska

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/987420,dolny-slask-36-dzieci-nie-chodzi-do-szkoly-legalnie-bo-ucza-sie-w-domu,id,t.html#komentarze

Artykuł "Polskiego Radia dla Zagranicy"

Roughly 2,000 kids will not be attending school this year as homeschooling is slowly taking hold in Poland. Disenchantment with the state-run education system, personal circumstances such as high mobility of families alongside religious reasons are some of the most common motives behind homeschooling. For long teaching at home has predominantly been a practical option for large families or kids with special education needs, but nowadays an increasing number of parents take the conscious decision to opt out of standardized schooling. “The children that are homeschooled are probably much more creative than children from regular schools; they do not have limits in the way they think,” says Artur Abramowicz, homeschooler and the headmeaster of the Zofia and Jędrzej Moraczewscy Private Elementary and Junior Secondary School in Sulejówek, which pursues a homeschooling-friendly policy.

Q&A is hosted by Alicja Baczyńska. - See more at:

http://www.thenews.pl/1/6/Artykul/146272,QandA-Teaching-kids-on-parents-terms#sthash.Q5928Zsf.dpuf

wtorek, 11 czerwca 2013

edukacja seksualna-gwałtem na psychice dziecka!


Edukacja seksualna wchodzi do naszego życia ze swoimi butami. I to w najgorszym z możliwych wydań.

Dzieci w niemieckich przedszkolach są przymuszane do masturbacji. A wszystko to zgodnie ze
„Standardami wychowania seksualnego w Europie” przygotowane przez Światową Organizację Zdrowia:

 Przykładowo dla przedziału wiekowego od 0 do 4 lat edukacja według WHO ma koncentrować się wokół pytań „Co daje przyjemność? Moje ciało należy do mnie”. Dla cztero- i sześciolatków program WHO przewiduje temat: „Masturbacja we wczesnym dzieciństwie. Relacje jednopłciowe. Różne koncepcje rodziny. Rozmowa na tematy seksualne”. Dzieci do 9. roku życia mają wiedzieć wszystko o autostymulacji, stosunku i antykoncepcji. Są elementy pt. „Seks w mediach” oraz „Choroby weneryczne. Nadużycia. Prawa seksualne”. Do 15. roku życia dzieci wiedzą już, co to jest polityka genderowa i płeć biologiczna. Mają zakodowane, że ochronę przed zarażeniem wirusem HIV i chorobą AIDS zapewnia używanie prezerwatywy i uprawianie seksu analnego, masturbacji. Jak się uważnie przeczyta, nie ma w programie WHO żadnego punktu dotyczącego rodziny!

Od kiedy zacząć edukację seksualną? Gdy dziecko zapyta!

"Programy edukacyjne w Niemczech czy wymyślone przez WHO nie czekają, aż spyta. Po prostu gwałcą niewinną świadomość malucha, odbierają dzieciństwo i niszczą naturalne poczucie wstydu. A ono pokonuje się tylko w intymnej relacji miłosnej, godnej, dojrzałej, a nie przez dotykanie plastikowych organów płciowych czy naciąganie prezerwatywy na banana. Nawet Zygmunt Freud uważał, że seksualizacja dzieci przyniesie tylko szkody wychowawcze. Potwierdza to medycyna: poziom hormonów płciowych, testosteronu u chłopców i estrogenu u dziewczynek jest wysoki tylko przez dwa miesiące po urodzeniu. Potem spada, aż do okresu pokwitania. Rozbudzenie i na siłę stymulowanie go w dzieciństwie prowadzi do zaburzeń osobowości. Dzieci mają prawo być dziećmi.

źródło: artykuł zamieszczony na portalu: http://info.wiara.pl/doc/1161025.Dyktatura-seksu

Jeśli wydaje nam się, że Niemcy to taki "daleki kraj" i Polski to nie dotyczy, to zamieszczam tekst porozumienia w naszym kraju w sprawie edukacji seksualnej, której przedstawicielem na łódzkim polu jest fundacja Spunk, która już swoje macki szerzenia pornografii rozpowszechnia w gimnazjach. Dostali za to 36 tys od naszej pani prezydent:


20 stycznia br. na konferencji prasowej w Warszawie zostało podpisane
 
 
Porozumienie na rzecz upowszechniania edukacji seksualnej dzieci
 
 
i młodzieży w polskiej szkole. [Lista Sygnatariuszy oraz Manifest Porozumienia

poniżej.]




Porozumienie ma charakter otwarty i mogą przystąpić do niego
 
 
także kolejne organizacje. Przystąpienie do Porozumienia oznacza akceptację



deklaracji, zawartych w Manifeście Porozumienia.

W celu przystąpienia do Porozumienia prosimy o przesłanie zgłoszenia do

Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny na adres e-mail
 
federacja@federa.org.pl lub faxem na nr 022 635 93 95.




Lista organizacji, które dołączyły do Porozumienia – vide str. 5.
 
 
Porozumienie na rzecz upowszechniania edukacji

seksualnej dzieci i młodzieży w polskiej szkole
 
 
 
podpisane, dnia 20 stycznia 2009 r. w Warszawie
 
 
Stronami Porozumienia są:

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny

Fundacja Dzieci Niczyje

Fundacja Promocji Zdrowia Seksualnego

Gender Studies UW

Grupa Edukatorów Seksualnych "Ponton”

Polskie Centrum Zdrowia Seksualnego (Londyn)

Polskie Towarzystwo Seksuologiczne

Stowarzyszenie "W stronę dziewcząt"

Towarzystwo Rozwoju Rodziny
 
1
 
 
Związek Nauczycielstwa Polskiego

Ponadto do Porozumienia przystąpili m.in.:

dr Andrzej Depko

dr Alicja Długołęcka

prof. Zbigniew Izdebski

prof. Stanisław Obirek

dr Grzegorz Południewski

prof. Zbigniew Lew Starowicz

prof. Magdalena Środa
 
Strony Porozumienia:
 
 
- świadome, że seksualność jest niezbywalnym elementem, życia każdej jednostki




od narodzin aż do śmierci,
 
 
- przekonane, że prawo do świadomego, satysfakcjonującego życia seksualnego




należy do zbioru fundamentalnych praw człowieka,
 
 
- świadome, że seksualność ma istotny wpływ na wartość i trwałość relacji międzyludzkich




oraz, że jest ważnym źródłem indywidualnego szczęścia,
 
 
- świadome, że wiedza o seksualności i oparta na nowoczesnych standardach




edukacja seksualna są niezwykle ważne tak dla jakości życia człowieka, jak

i dla ochrony przed wykorzystaniem, instrumentalizacją i przemocą seksualną,
 
 
- przekonane o roli, jaką edukacja seksualna odgrywa w kształtowaniu odpowiedzialności,




podejmowaniu rozsądnych decyzji życiowych, kształtowaniu

szacunku dla siebie i innych, budowaniu zdrowych relacji między ludźmi oraz:
 
 
- przekonane o szkodliwości braku wiedzy i szkodliwości wiedzy zideologizowanej




w zakresie seksualności, a także:
 
 
- dostrzegając „przepaść” cywilizacyjną między Polską a innymi krajami europejskimi




w zakresie standardów nauczania o seksualności i promocji zdrowia

reprodukcyjnego, przede wszystkim jednak:
 
 
- mając poczucie odpowiedzialności za stworzenie polskiej młodzieży warunków




do szczęśliwego, odpowiedzialnego życia za siebie i innych od okresu dzieciństwa

do okresu dojrzewania oraz wkroczenia w dorosłość,
 
 
2
 
 
deklarują, że będą:

1

Działały wspólnie na rzecz upowszechniania edukacji seksualnej.

2

Przekonywały o konieczności wypracowania i wprowadzenia rozwiązań systemowych

gwarantujących powszechny i obowiązkowy, dostosowany do wieku dostęp

do wiedzy z zakresu seksualności człowieka oparty na międzynarodowych

standardach praw człowieka wypracowanych przez ONZ, WHO i Konwencję

o Prawach Dziecka.

3

Propagowały interdyscyplinarne podejście do edukacji seksualnej, uwzględniające

także jej aspekty kulturowe, etyczne i psychologiczne, a przeciwdziałały traktowaniu

jej wyłącznie jako jednego z działów edukacji biologicznej i oświaty zdrowotnej

zajmującej się seksualnością i płodnością człowieka.

4

Zabiegały o to, aby właściwie prowadzona edukacja seksualna uwzględniła m.in.

tematy dotyczące dojrzewania dziewcząt i chłopców, informacje o nowoczesnych

metodach i środkach zapobiegania ciąży, profilaktykę chorób przenoszonych drogą

płciową w tym HIV/AIDS, postawy asertywne, prewencję przemocy seksualnej

oraz promowanie relacji partnerskich.

5

Zabiegały o to, aby dopuszczane do użytku szkolnego programy i podręczniki z

zakresu edukacji seksualnej gwarantowały pluralizm ujęć i szanowały różnice

światopoglądowe oraz zawierały rzetelne i zgodne z aktualnym stanem wiedzy

treści nauczania. A także, aby nauczyciele realizujący treści z zakresu edukacji

seksualnej prezentowali wysoki poziom merytoryczny i kompetencje etyczne.

6

Piętnowały wszelkie przejawy dyskryminacji, próby upolityczniania problematyki

edukacji seksualnej oraz piętrzenia barier ideologicznych utrudniających merytoryczną

dyskusję.

7

Podejmowały starania pozyskania większości parlamentarnej dla rozwiązań wypracowanych

przez Porozumienie na rzecz dostępności do edukacji seksualnej.
 
 
3
 
 
8

Upowszechniały informacje o wynikach badań i raportach dotyczących problematyki

związanej z edukacją seksualną.

9

Promowały przykłady dobrej praktyki w zakresie upowszechniania edukacji seksualnej

dzieci i młodzieży.

10

Domagały się egzekucji zobowiązań wynikających z aktualnych przepisów prawnych,

które dotyczą edukacji seksualnej.

11

Apelowały o zorganizowanie sieci ogólnodostępnych punktów świadczących

poradnictwo dla młodzieży w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego.