Jak powinna wyglądać edukacja domowa czy nie domowa ale w ogóle w okresie nastoletnim, kiedy ważniejsze niż wiedza stają się koledzy i koleżanki?
Kiedy rodzice są poddawani próbie : Czy oni mają rację czy moja koleżanka?
Jak zwykle wszystko polega na zaufaniu, chociaż moim zdaniem możemy coś z tym zrobić.
Musimy przede wszystkim rzucić wyzwania ! Nie być "tym prowadzącym" ale "tym inspirującym".
Coś takiego zdarzyło mi się podczas wspólnego projektu z liceum w Łodzi , kiedy za moim udziałem powstał klub przedsiębiorczości i rozwoju w szkole. Celem klubu jest rozwój i inspiracja!
I okazało się , że nastolatki ... poszły dalej! To cudowne! Fantastyczne, że można tym dzieciakom pokazać coś, czego nie ma w szkole a one wezmą to w swoje ręce i poniosą dalej! Wystąpieli w konkursie organizowanym przez kino w Łodzi, nakręcili film i wygrali!
Coś dla inpiracji- zobacz poniżej!
Moje motto: Nie sposób nauczać kogoś nie oddając mu cząstki siebie. -Dorota Piwowarska
Jako, że moje życie się nieco odmieniło,to i strona www musiała się zmienić. Zapraszam na nową stronę, na której piszę o edukacji: www.DorotaPiwowarska.pl
To strona o edukacji. O edukacji niekonwencjonalnej, ciekawej. Niekoniecznie regularnej i systematycznej, ale na pewno twórczej i zabawnej.
A o domowej w szczególności. Piszę ją jako mama dwojga dzieci , które były nauczane tą metodą .
Jeśli jesteś rodzicem, który troszczy się o swoje dziecko , i dla którego system szkolny nie ma oferty edukacyjnej lub jeśli jesteś nauczycielem i czujesz, że w sobie pasję do nauczania a system
szkolny Cię ogranicza, to zapraszam Cię do lektury mojego bloga.
A o domowej w szczególności. Piszę ją jako mama dwojga dzieci , które były nauczane tą metodą .
Jeśli jesteś rodzicem, który troszczy się o swoje dziecko , i dla którego system szkolny nie ma oferty edukacyjnej lub jeśli jesteś nauczycielem i czujesz, że w sobie pasję do nauczania a system
szkolny Cię ogranicza, to zapraszam Cię do lektury mojego bloga.
Zamieszczam tutaj moje osobiste przemyślenia, różne informacje, rozwiązania wynikające z doświadczenia oraz
porady czysto praktyczne, nie stanowiące porad prawnych,
finansowych, psychologicznych.
porady czysto praktyczne, nie stanowiące porad prawnych,
finansowych, psychologicznych.
piątek, 30 grudnia 2011
środa, 7 grudnia 2011
Konferencja TED - jak można uczyć w przyszłości! Już dziś!
Znalazłam bardzo ciekawą prezentację jednego z "eksperymentów" edukacyjnych. Okazuje się, że dzieci nie znające języka angielskiego, obsługi komputera potrafią w bardzo krótkim czasie dowiedzieć się wszystkiego !
http://www.ted.com/talks/lang/pl/sugata_mitra_the_child_driven_education.html
http://www.ted.com/talks/lang/pl/sugata_mitra_the_child_driven_education.html
Ubezpieczenie dziecka w edukacji domowej
Nasze kochane Dziecko jest na liście w szkole. Realizuje tylko ten obowiązek poza szkołą.
Dzieci w szkole są ubezpieczone od następstępstw nieszczęśliwych wypadków i jest to forma ubezpieczenia grupowego. Jeśli dana osoba jest na liście, wtedy ubezpieczenie je obejmuje 24 godziny na dobę , niezależnie od tego, gdzie przebywa.
Umowę ubezpieczenia zawiera się od 1 września do 31 sierpnia i przeważnie do końca września zbiera się pieniądze (około 30 zł na rok) na opłacenie składki ubezpieczeniowej.
Potrzebny jest oprócz imienia i nazwiska numer PESEL i adres dziecka.
Suma, na jaką jest dziecko ubezpieczone, to przeważnie 5000 zł, więc nie jest to dużo, ale w razie złamania nogi, ręki, czy jakiś inny przypadek towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaca odszkodowanie w zależności od stopnia uszczerbku na zdrowiu.
Warto z tego skorzystać , bo ubezpieczenie grupowe jest jak masówka: taniej niż indywidualnie.
Dzieci w szkole są ubezpieczone od następstępstw nieszczęśliwych wypadków i jest to forma ubezpieczenia grupowego. Jeśli dana osoba jest na liście, wtedy ubezpieczenie je obejmuje 24 godziny na dobę , niezależnie od tego, gdzie przebywa.
Umowę ubezpieczenia zawiera się od 1 września do 31 sierpnia i przeważnie do końca września zbiera się pieniądze (około 30 zł na rok) na opłacenie składki ubezpieczeniowej.
Potrzebny jest oprócz imienia i nazwiska numer PESEL i adres dziecka.
Suma, na jaką jest dziecko ubezpieczone, to przeważnie 5000 zł, więc nie jest to dużo, ale w razie złamania nogi, ręki, czy jakiś inny przypadek towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaca odszkodowanie w zależności od stopnia uszczerbku na zdrowiu.
Warto z tego skorzystać , bo ubezpieczenie grupowe jest jak masówka: taniej niż indywidualnie.
sobota, 5 listopada 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)