Jako, że moje życie się nieco odmieniło,to i strona www musiała się zmienić. Zapraszam na nową stronę, na której piszę o edukacji: www.DorotaPiwowarska.pl

A to jest mój blog, który pisałam od 2007r.
To strona o edukacji. O edukacji niekonwencjonalnej, ciekawej. Niekoniecznie regularnej i systematycznej, ale na pewno twórczej i zabawnej.
A o domowej w szczególności. Piszę ją jako mama dwojga dzieci , które były nauczane tą metodą .
Jeśli jesteś rodzicem, który troszczy się o swoje dziecko , i dla którego system szkolny nie ma oferty edukacyjnej lub jeśli jesteś nauczycielem i czujesz, że w sobie pasję do nauczania a system
szkolny Cię ogranicza, to zapraszam Cię do lektury mojego bloga.

Zamieszczam tutaj moje osobiste przemyślenia, różne informacje, rozwiązania wynikające z doświadczenia oraz
porady czysto praktyczne, nie stanowiące porad prawnych,
finansowych, psychologicznych.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gramatyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gramatyka. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 lutego 2009

Jak się uczymy wykresów zdania pojedyńczego?

Dzieci lubią się bawić! Co robi mama edukacji domowej w niedzielę wieczorem?

-Przygotowuje "lekcję" na następny dzień.


Pomyślałam sobie, że zacznę opisywać, jak naprawdę pracujemy. Tak na co dzień!

I tak np. wczoraj robiliśmy rozbiór(wykres) zdania. Musiałam zacząć od ubrania zdania, zanim go rozbierzemy:))

Było tak:

najpierw wycinanki

Mój syn może być zaciekawiony jedynie wtedy, gdy dam mu coś do poukładania, np.puzzle. Takich gramatycznych puzzli jeszcze nikt nie wymyslił, więc musiałam zrobić je sama:



Dzieci układały, potem pisały zdania na kartkach, potem układaliśmy jakieś zwariowane zdania.

A jaki był temat lekcji? Dla klasy czwartej: podmiot i orzeczenie, dla klasy szóstej przypomnienie : grupa podmiotu, grupa orzeczenia, orzeczenia czasownikowe, imienne, przydawki.

środa, 10 grudnia 2008

Jak uczyć gramatyki, kiedy to się wydaje takie nudne???

Pewna znajoma mama dzieci w edukacji domowej zapytała mnie kiedyś, jak nauczam o rzeczownikach, przymiotnikach i innych tam dyrdymałach gramatycznych. Dziś mogę to opisać:
Moje dzieci dały mi jasno do zrozumienia, że powtarzanie ciągle tych rzeczy, które już doskonale umieją jest dla nich nudne.

Wymyśliłam więc taką zabawę:
Przygotowałam na mind-mapach wszystko, co wiem na temat np. rzeczownika (wszystkie odmiany przez przypadki, rodzaje…) , potem to samo dla innych części mowy. Uzupełniłam cały schemat o informacje z podręcznika do klasy piątej i przygotowałam karki z opisem każdej części mowy.

Zadanie było takie: każdy z uczestników zabawy losuje jedną kartkę i wciela się w część mowy. Potem przedstawia się pozostałym uczestnikom. Mówi: jestem czasownikiem. Beze mnie żadne zdanie się nie uda! Mogę mieć inne formy: jak duch, ja mam bezokolicznik!

Uczestnicy stanęli w kole. Na środku rozłożyłam gazetę, z braku innego "kółka".

Potem pytałam: wszystkie części mowy, które się odmieniają przez osoby- wystąp!
Wszystkie części mowy, które wchodzą na stopnie – wystąp!

Ciekawe było też budowanie zdań z poszczególnych części mowy. Dzieci doskonale rozumieją funkcje czasownika, rzeczownika w zdaniu! Było to zarazem ciekawe powtórzenie poza ławką!